Blogger Widgets

środa, 2 stycznia 2013

Opadły mgły, wstaje nowy dzień... sezon 2013 czas zacząć:)

Początek nowego roku, a więc czas na małe podsumowanie. Ogólnie 2012 rok wspominam bardzo udanie. Odwiedziłem wiele ciekawych miejsc w Europie oraz w Azji (Turcja i Gruzja). Nie zabrakło też pieszych wędrówek po Pojezierzu Pomorskim i Wybrzeżu Gdańskim. Pierwszy raz także poczułem co to znaczy jazda autostopem. W lipcu wybrałem się na pierwszą autostopową wycieczkę po Europie Zachodniej. Mogłem się wtedy przekonać co to znaczy wolność, ludzka życzliwość i brak jakiegokolwiek poczucia upływającego czasu. Nowy rok to także nowe pomysły. Chciałbym w roku 2013 oddać się mojej pasji, czyli wędrowaniu. Z pewnością także zrobię sobie kilka małych tripów lotniczych. Jeśli chodzi o kierunki to celuję w Skandynawię i w białe noce.

A teraz fotograficzny skrót 2012 roku:


Czerwcowy wieczór? Nie, to styczeń w Maladze. 


Nerja. Piękne miasteczko, które dosłownie dotyka morza. Trzeba przyznać, że Andaluzja w styczniu to znakomity kierunek na chwilę odpoczynku od szarej, styczniowej aury w Polsce.


Kreta. Ta urocza grecka wyspa zachwyca swoją pięknością. Tutaj Półwysep Balos.



Księstwo Monako. Państwo, gdzie pieniądze leżą wręcz na ulicy a wszystko tonie w bogactwie.


Poniżej wstęp do Kaukazu, czyli droga do Kazbegi w Gruzji.


Gruzja zachwyca swoją pięknością. Tak blisko, a tak odmiennie. Gruzjo, jesteś piękna!!


A co w 2013?...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz