Blogger Widgets

O MNIE

O blogu

Sam czytam różne blogi podróżnicze i stwierdziłem, że w sumie warto samemu założyć taki swój pamiętnik do wspomnień, a przy okazji podzielić się wrażeniami z innymi podróżnikami. Jest to też fajna pamiątka dla mnie samego. Miło jest zawsze powspominać swoje wyprawy. Zapraszam, więc do zaglądania tutaj od czasu do czasu. Można także zadawać pytania, sugestie. Na każde z nich z miłą chęcią odpowiem.




O mnie

Urodzony gdynianin. Z zawodu włóczykij. Człowiek o wielu pasjach. Największą są podróże. Wolne chwile lubię spędzać na łonie natury. Uwielbiam długie wędrówki piesze. Wędrowałem po polskim wybrzeżu (Łeba - Hel), Głównym Szlakiem Beskidzkim oraz Sudeckim, a także nadmorską drogą św. Jakuba z Irun do Santiago de Compostela i dalej drogą Camino de Fisterra do Muxii. Podróżuję od 2008 roku. Oprócz poznawania świata, interesuję się uprawą roślin (z tripów czasami zabieram jakieś egzotyczne okazy, najczęściej sukulenty), sportem, geografią, ekonomią, meteorologią. Uciekam od schematu. Staram się podążać własną ścieżką. Czasami dziwną, niezrozumiałą dla innych, dla mnie  najpiękniejszą ze wszystkich.

„Dokąd się spieszą? – to nie jest miałkie pytanie dotyczące śmierci, lecz zdziwienie, że tak ważne jest dla nich to, co nieistotne. Poranne wstawanie, potem higiena, rodzina, środki komunikacji; osiem godzin w pracy – przeważnie nieistotnej, nienależącej do egzystencji – potem zakupy, znowu środki komunikacji, trochę – możliwie dalekiej od egzystencji – rozrywki, w najlepszym razie spółkowanie, i w końcu sen albo nocna bezsenność. Żyją w taki sposób, że w ogóle nie biorą udziału w swoim życiu, jednak to, co się z nimi dzieje, muszą wcześniej, czy później uznać za to, czym jest – za swoje życie.” Imre Kertesz

„Człowiek. Bo poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego, jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc.” Dalajlama

"Nieraz przez całe życie człowiek chce siebie wygrać dla siebie i - nie może. To loteria, na której pada mało wygranych. Najstraszniejsze jest chyba ciągłe mijanie się z samym sobą, ciągłe czekanie na tę największą wygraną, jaką w życiu każdego człowieka jest na pewno wygranie siebie dla siebie. Bo tylko od tej chwili człowiek może być prawdziwą wygraną także dla innych." Andrzej Bobkowski Szkice Piórkiem

1 komentarz:

  1. Dzień dobry
    Zapraszam do kontaktu na: kontakt@blog-media.pl
    Chciałabym przedstawić informacje na temat możliwości współpracy reklamowej
    Pozdrawiam serdecznie
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń