Blogger Widgets

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Bergen - relacja

Bergen - to drugie co do wielkości miasto w Norwegii. Słynie z malowniczego położenia i z zabytkowych domków wzdłuż nadmorskiej części miasta oraz z fiordów, które jednak znajdują się w dalszej odległości od miasta, ale związku z tym na Bergen mówi się, że jest ich bramą. Do Bergen udałem się razem z moją dziewczyną - Natalią. Plan był skromny - zobaczyć jak najwięcej, w takim krótkim czasie, bo w Norwegii byliśmy raptem na niecałe 3 dni.




Przed wyjazdem robiliśmy jakieś skromne plany, gdzie się udać, co zobaczyć, ale po raz kolejny i tak zdecydowała chwila. Ogólnie 3 dni zleciały bardzo szybko. Tak jak zawsze, po przylocie trzeba udać się na miasto. Lotnisko w Bergen położone jest niecałe 20 km od centrum miasta, więc dojazd był szybki i przyjemny. Oczywiście ceny autobusów, jak i wszystkiego, w Norwegii powalają z nóg, więc pojechaliśmy z lotniska stopem. Bardzo dogodne miejsce do łapania znajduje się dosłownie kilka minut od terminala. Jest to zatoczka autobusowa. Większość samochodów przejeżdżających to bergeńskie taksówki, ale nie trzeba długo czekać, żeby ktoś się zatrzymał. My czekaliśmy niecałe 10 minut. W ten sposób, nie tylko mieliśmy dodatkowe korony w kieszeni, ale dobrze się bawiliśmy i mogliśmy wysłuchać lokalnych informacji na temat zabytków Bergen od naszego kierowcy, a dla Natalii był to pierwszy zagraniczny autostop:)




Bergen jest pięknym miastem. Czyste, zadbane z piękną nadmorską architekturą. Nad miastem górują dwa szczyty: Floyen i Urliken. Cały dzień wędrowaliśmy po baśniowych terenach w górach. Szlaki są dobrze oznaczone, trzeba jednak mieć przy sobie dokładną mapę, która zdecydowanie pomaga w wędrówce. Co nas zaskoczyło, to lokalny zakaz rozbijania namiotów. Jak się później okazało, cały teren za Bergen to rezerwat przyrody. Pierwszą noc spędziliśmy, więc w parku. Była to fantastyczna miejscówka. Każdemu, kto będzie w Bergen, polecamy ją w 100%. Park położony jest na południe od centrum, 15 minut drogi od miejskiego stadionu.




Od czasu do czasu dobrze coś zjeść na szlaku:)



Bergen... Polecamy każdemu, ale jak to w Norwegii, trzeba się liczyć z deszczem i zimnem. Oczywiście i tu zdarzają się cieplejsze dni:)

Praktyczne informacje:

- Jedzenie zabierz z Polski
- Weź cieplejsze ubranie i coś na deszcz
- Jeśli zamierzasz spać w namiocie, licz się z zakazem rozbijania się w lasach za Bergen

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz