Blogger Widgets

czwartek, 7 lipca 2016

Niesamowity Izrael - zdjęcia plus relacja, co warto zobaczyć

Izrael ostatnio stał się bardzo popularnym kierunek na wypad, a to z uwagi na tanie bilety z Polski. Nad Morze Czerwone (Ejlat) polecimy już nawet mniej niż 200 pln w dwie strony. Loty do Tel Avivu węgierskimi liniami WizzAir można też często upolować za małe pieniądze. Jak było, gdzie pojechać mając kilka dni w Izraelu, garść informacji praktycznych. 
Zdjęcia z krótkiego wypadu na Bliski Wschód. Warto!

Lecąc do Tel Avivu lądujemy na lotnisku Ben Gurion, z którego w nieco ponad 10 minut dostaniemy się do centrum korzystając z pociągu. Cena to: 13,5 NIS. Tel Aviv to spore miasto. Okolice dworca HaHagana niestety nie należą do najbardziej bezpiecznych, więc warto rozważyć przejazd busem lub taksówką. My wybraliśmy oczywiście pieszo. Dojście do hostelu (Overstay - tanio, jak na Izrael. Polecam) zajęło nam około 30 minut. Jednorazowy przejazd autobusem to wydatek 5,9 NIS. Nie korzystaliśmy. Warto pieszo ogarnąć najważniejsze atrakcje (Stara Jaffa, Carmel Market), bo wcale nie ma ich dużo, a mając tylko parę dni warto dłużej spędzić w Jerozolimie.

 Biznes jakich wiele - CoccoBongo!



Morze! Zrobiło na mnie chyba największe wrażenie w Tel Avivie. Czyściutkie plaże, ciepła woda i ogromne fale. Jak ktoś jest fanem plażowania, to będzie zadowolony.






Tylko usiąść na trawce i podziwiać. Stara Jafa i nowoczesny Tel Aviv.



 Kościół św. Piotra w Jafie

 Starożytny Port Jafa



 Carmel Market - znajduje się na tyle blisko centrum, że bez problemu dojdziemy do niego pieszo


Lądując w Tel Avivie obowiązkowo należy odwiedzić Jerozolimę. Mając mocno ograniczony czas na Tel Aviv poświęciłbym maksymalnie dzień, a resztę czasu spędziłbym w Jerozolimie plus krótki wypad nad Morze Martwe.

Na terenie całego kraju świetnie działa transport autobusowy. Ceny są znośne i za podróż z Tel Avivu do Jerozolimy zapłacimy 16 NIS, czyli mniej więcej 16 PLN.

Brama Damasceńska 

Wejście do arabskiej części Starego Miasta. Powinniśmy czuć się bezpiecznie. Bramy i ulice są patrolowane przez uzbrojonych policjantów i żołnierzy, którzy w razie zagrożenia szybko powinni interweniować, zabijając napastnika.


Kolorowo, mnóstwo zapachu - cała arabska część



Będąc na Starym Mieście warto po po prostu się zgubić i zajrzeć do każdej uliczki. Największe wrażenie oczywiście robi Ściana Płaczu - jedyna zachowana do dnia dzisiejszego pozostałość Świątyni Jerozolimskiej - podczas wieczornych modłów w szabacie. Najświętsze miejsce judaizmu.


Po tych płytach prawdopodobnie chodził sam Jezus Chrystus

Mała dziewczyna uroczo pozuje do zdjęć




Góra Oliwna

Zachód Słońca nad Jerozolimą


Arabska część Starego Miasta





Coś dla Rosjan?

Dzielnica chrześcijańska

Młodzi chłopcy grają w piłkę

Widok na Stare Miasto z Góry Oliwnej




Kopuła na Skale. Wyznawcy innej religii niż islam wejdą na teren Wzgórza Świątynnego tylko w wyznaczonych godzinach. Absolutny zakaz wchodzenia do meczetów.






Park miejski w Jerozolimie

Droga prowadząca nad Morze Martwe


Nad Morze Martwe łatwo dostaniemy się lokalnymi autobusami, które odjeżdżają z głównego dworca w Jerozolimie. Cena to 34 NIS.



Na miejscu możemy się jednak mocno rozczarować, bo kąpiel będzie nas słono kosztować. Plaże są płatne, a koszt takiej przyjemności to kilkadziesiąt szekli. Postanowiłem więc przejść się drogą wzdłuż brzegu. Krajobraz bardzo surowy. Po drugie stronie widoczna Jordania.


Nad Morze Martwe bez problemowo dojedziemy, jak i wrócimy komunikacją publiczną

Piękny zachód Słońca - Tel Aviv




Izrael jest niesamowitym krajem i doskonałym celem na tygodniowy wypad. Jerozolima urzekła mnie tak bardzo, że kwestią czasu jest mój powrót do tego miasta. Atmosfera Starego Miasta pozostanie na długo w mojej pamięci. Warto przyjechać w czasie szabatu i móc razem świętować z żydami ten niesamowity czas.

W Jerozolimie bardzo polecam zatrzymać się w Abraham Hostel na Jaffo Street. Warunki świetne i cena bardzo atrakcyjna jak na Izrael. Są oczywiście tańsze hostele, ale bez śniadania. W Abraham Hostel śniadanie naprawdę jest solidne i można jeść ile się chce. 

4 komentarze:

  1. Bardzo fajny wyjazd! Też byliśmy w Tel Awiwie w czerwcu, skąd zresztą wyskoczyliśmy na dzień do Jerozolimy. Po zdjęciach widzę, że nawet plan zwiedzania podobny:)) A Izrael rzeczywiście super i pomimo wysokich kosztów, warty odwiedzenia. Zapraszamy też do naszej relacji: http://lecebochce.pl/tel-awiw-informacje-praktyczne-zwiedzanie-starej-jafy/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki:) Wyjazd szablonowy. Większość robi podobną trasę za pierwszym razem w Izraelu. Kraj niesamowity, warto tam jechać:) Fajny Wasz blog:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe zdjęcia! Izrael nic a nic się nie zmienił, nadal jest niesamowity :) Myślę nad trzecią już wycieczką do Tel Awiwu i okolic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Izrael jak zawsze czarujący...

    OdpowiedzUsuń