Blogger Widgets

niedziela, 15 listopada 2015

Wilno w 12 godzin - relacja, co zwiedzić, zobaczyć, atrakcje miasta

W ten październikowy dzień wybrałem się do Wilna. Okazja trafiła się, gdy pojawiły się naprawdę tanie bilety z Warszawy już od 2 pln. Pojechałem za troszkę więcej, bo za 15. Wilno ma swój klimat. To bardzo piękne miasto, które naprawdę polecam zobaczyć. Zapraszam do poczytania relacji z Wilna!

Co robić w Wilnie? 


O 7 rano zatrzymałem się na dworcu autobusowym. Plan był taki. Najpierw udaję się na Cmentarz na Rossie, a później będę cały dzień krążyć po mieście. Cmentarz ten został założony w XIX wieku. Jest to obowiązkowy punkt zwiedzania Wilna. Atmosfera jaka na nim panuje jest bardzo refleksyjna i pełna zadumy. To właśnie Cmentarz na Rossie zapamiętam najdłużej z wyjazdu i warto było przebyć te setki kilometrów, aby móc wędrować wśród takich niesamowitych osobowości. Niepowtarzalne miejsce z pięknymi nagrobkami, rzeźbami i pomnikami.

 "Matka i Serce Syna" - Matka i serce marszałka Józefa Piłsudskiego


Promienie wschodzącego Słońca sprawiały, że atmosfera była bardzo tajemnicza. Na cmentarzu oprócz mnie i służb porządkowych, które zamiatały liście nikogo nie było. Zupełna cisza.



 Władysław Syrokomla - polski poeta epoki romantyzmu



Po cmentarzu ruszyłem na miasto, wcześniej odwiedzając jeszcze miejskie targowisko. Chwilkę pochodziłem po stoiskach, szukając jakiejś piekarni, ale nie znalazłem nic konkretnego. W sklepie też brak pieczywa, a była przecież dopiero 8 rano. Z łatwością natomiast kupimy od babuszek jaja, świeże warzywa i owoce. Warszawa i Wilno to zupełnie dwa inne światy. 

 Ostra Brama w Wilnie

Ostra Brama to symbol miasta. To tutaj znajduje się bardzo ważna dla Litwinów i Polaków kaplica Ostrobramska z cudownym obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej.

 Plac Ratuszowy






Ciepły posiłek warto zjeść w barze przy ulicy Szopena 3. Za to danie (cepeliny i zupa) dałem 3,5 euro. Cena znośna, ale najważniejsze, że można smacznie zjeść. Bar znajduje się bardzo blisko dworca autobusowego i kolejowego.


W Wilnie byłem od 7 rano do 22. Ponad 12 godzin intensywnego zwiedzania, ale był czas i na relaks.


Centrum Starego Miasta lśni i jest w bardzo dobrym stanie. Boczne uliczki niestety sporo zaniedbane, ale to dodaje im uroku.



 Pałac Prezydencki

Ulica Zamkowa w Wilnie

Góra Giedymina - widoki bardzo ciekawe, zarówno na Stare Miasto jak i dzielnicę finansową

 Katedra wileńska, a dokładnie Bazylika Archikatedralna św. Stanisława i św. Władysława w samym sercu Wilna

Reprezentacyjna Aleja Giedymina w Wilnie



Wysyp drapaczy chmur

Na Górę Zamkową wjedziemy kolejką linowo - torową


Droga na Górę Trzech Krzyży. W przeciwieństwie do Góry Giedymina teraz idziemy przez park. Jest stromiej, dłużej, ale i też ciekawiej. Po drodze przechodzimy mostkiem rzekę Wilejkę.


 Schody na Górę Trzykrzyską



 Pomnik Adama Mickiewicza


Kościół św. Anny to prawdziwa perełka późnego gotyku. Warto zatrzymać się przy świątyni, a także wejść do środka i pomodlić się chociaż chwilkę.

Rzeka Wilejka - granica "Republiki" Zarzecza

Postanowiłem zobaczyć także Zarzecze, czyli dzielnicę artystów, a właściwie to "republikę" Zarzecza. Dzielnica ma własny hymn, konstytucję, prezydenta, premiera, ambasadorów oraz konstytucję. Osobiście na mnie nie zrobiła wrażenia. Może po prostu trafiłem na słaby okres w kalendarzu.


Część dzielnicy biznesowej. Porównując do Warszawy, to ta wileńska marne robi wrażenie.



Na zakończenie ostatni już widok z góry Giedymina i nocna panorama Starego Miasta.

Czy Wilno zrobiło na mnie wrażenie? Tak. To piękne miasto. Jeden dzień to wystarczająco dużo czasu, aby zwiedzić litewską stolicę, która nie jest dużym miastem. Jeśli więc szukasz kierunku na mini trip i nie wiesz gdzie się wybrać... ruszaj na Litwę. W październiku pogoda była jeszcze dobra, ale zima przychodzi tam zdecydowanie wcześniej niż do Polski i trwa często aż do końca kwietnia. Jestem ciekaw ilu turystów odwiedza Wilno w sezonie, bo poza nim naprawdę niewielu, w porównaniu do Pragi, gdzie nawet poza sezonem jest masa ludzi z całego świata.

1 komentarz:

  1. Ten bar na Szopena, który polecasz - byliśmy tam.... lepiej dopłacić trochę i wybrać inne miejsce.... byliśmy w kilku a to przy dworcu było zdecydowanie słabe... :)

    OdpowiedzUsuń